Reżyser filmu BioShock Francis Lawrence wyjaśnia, dlaczego adaptacja gry zajęła tak dużo czasu

- Film BioShock jest w produkcji od ponad 10 lat
- Francis Lawrence podjął się projektu po Guillermo del Toro
- Adaptacja wymaga szacunku dla oryginału i jego ducha
Trudności w adaptacji BioShock do kina
Projekt ekranizacji BioShock istnieje już od ponad dziesięciu lat, a jego droga była pełna przeszkód. Reżyser Francis Lawrence, który obecnie pracuje nad filmem dla Netflix, opowiedział o tym, jak długo czekał na możliwość zaadaptowania tej kultowej gry. Początkowo projektem zajmował się Gore Verbinski, ale jego wizja nie została zrealizowana. Następnie do pracy nad filmem zapraszano Guillermo del Toro, ale i ta współpraca nie doszła do skutku. Lawrence, który jest również znany z filmów o Igrzyskach śmierci, teraz podjął się tego trudnego zadania.
Lawrence zauważył, że adaptacja BioShock stanowi prawdziwe wyzwanie, ponieważ gracz w grze jest głównym bohaterem. To sprawia, że przeniesienie historii na ekran nie jest proste. Podkreślił, że od 2009 roku projekt był w jego polu widzenia, kiedy Verbinski zaproponował mu zajęcie się filmem po tym, jak Universal zrezygnowało z jego pomysłu. Lawrence był zajęty innymi projektami i nie mógł przyjąć oferty wtedy, ale od tego czasu nadal śledził rozwój sytuacji.
Według Lawrence'a, po tym jak del Toro nie mógł dojść do porozumienia z twórcą BioShock, projekt znów stał się dla niego dostępny. Z entuzjazmem zareagował na możliwość pracy nad filmem, który, jego zdaniem, wymaga starannego opracowania i szacunku dla oryginalnego materiału. Lawrence uważa, że ważne jest, aby zachować ducha gry i jej kluczowe elementy, aby zadowolić zarówno fanów, jak i nowych widzów.
Długa droga do ekranizacji BioShock
Mówiąc o problemach, z którymi zmagał się del Toro, Lawrence wspomniał, że mieli „trudne” rozmowy z twórcami gry. Del Toro sam przyznawał, że jego doświadczenie z BioShock było „katastrofalne”, co ostatecznie doprowadziło do rezygnacji z adaptacji. Podkreśla to, jak ważne dla reżysera jest posiadanie wsparcia i zrozumienia ze strony oryginalnych twórców, aby uniknąć podobnych konfliktów.
Lawrence zauważył również, że twórca BioShock musiał zatwierdzić jego podejście do adaptacji. Podkreślił, że ważne jest, aby twórca czuł, że jego wizja i pomysły będą szanowane. To wskazuje, że Lawrence dąży do stworzenia filmu, który nie tylko odniesie sukces komercyjny, ale także zachowa artystyczną wartość oryginału.
Pomimo wszystkich trudności, Lawrence jest pewny, że są blisko zakończenia prac nad scenariuszem i koncepcją filmu. Uważa, że BioShock ma unikalny świat i historię, które mogą być z powodzeniem przeniesione na ekran. Rozumie jednak, że wymaga to czasu i starannej pracy, aby nie rozczarować fanów gry.
Problemy z poprzednimi reżyserami
Film BioShock, według Lawrence'a, ma być nie tylko ekranizacją, ale prawdziwym dziełem sztuki, które będzie szanować oryginał. Ma nadzieję, że widzowie będą mogli zobaczyć w filmie te same tematy i pomysły, które uczyniły grę tak popularną. Obejmuje to głębokie pytania filozoficzne i dylematy moralne, które gra stawia przed graczami.
Lawrence również wspomniał, że adaptacja gier wideo do kina często spotyka się z krytyką i chce uniknąć powszechnych błędów. Rozumie, że wiele wcześniejszych prób adaptacji gier nie zakończyło się sukcesem, co stwarza dodatkowe oczekiwania i presję na jego projekt. Niemniej jednak, jest nastawiony optymistycznie i gotowy na wyzwania.
Obecnie, gdy projekt znajduje się w fazie aktywnego rozwoju, Lawrence i jego zespół pracują nad stworzeniem scenariusza, który będzie odpowiadał duchowi BioShock. Ma nadzieję, że film przyciągnie zarówno starych fanów gry, jak i nową publiczność, która może nie być zaznajomiona z oryginałem. Wymaga to starannego opracowania postaci i fabuły.
Szacunek dla oryginału i jego ducha
Lawrence również zauważył, że praca nad BioShock inspiruje go i uważa, że to jedna z najciekawszych adaptacji, z jakimi kiedykolwiek miał do czynienia. Widzi w tym projekcie możliwość stworzenia czegoś naprawdę unikalnego i znaczącego w świecie kina.
Na zakończenie, Lawrence podkreślił, że jego celem jest stworzenie filmu, który nie tylko będzie bawił, ale także skłoni widzów do refleksji nad ważnymi kwestiami poruszanymi w grze. Ma nadzieję, że BioShock stanie się przykładem udanej adaptacji gry wideo, która zaspokoi oczekiwania fanów i przyciągnie nową publiczność.
W ten sposób adaptacja BioShock pozostaje w centrum uwagi, a chociaż droga do jej stworzenia była długa i skomplikowana, Lawrence jest nastawiony optymistycznie. Kontynuuje pracę nad projektem, dążąc do stworzenia filmu, który będzie szanował oryginał, a jednocześnie zaoferuje widzom coś nowego i ekscytującego.
Źródło: IGN



