Warner Bros uruchomiło reklamowy film, podkreślający skrajne opinie o filmie „Digger” z Tomem Cruisem

- Warner Bros wydało reklamowy film, pokazujący skrajne opinie o „Diggerze”.
- Film ma 52 % na Rotten Tomatoes i 44 na Metacritic.
- Tom Cruise gra magnata naftowego, który prowokuje globalną katastrofę.
- Krytyk IGN ocenił film na 6/10, zaleca oglądanie online.
W ciągu kilku godzin po zniesieniu embarga na publikację recenzji nowego filmu Toma Cruise'a i reżysera Alejandro G. Iñárritu „Digger”, studio Warner Bros opublikowało reklamowy film w mediach społecznościowych. Celem filmu jest pokazanie, jak różnią się opinie widzów i krytyków na temat nadchodzącego obrazu.
Krytyczna odpowiedź i liczby
Według danych agregatorów, film ma już „zgniłą” ocenę 52 % na Rotten Tomatoes i 44 punkty na Metacritic. Dla porównania, najniżej ocenianym filmem Cruise'a na Rotten Tomatoes jest „Koktajl” (2012) z 11 % aprobaty. Takie wyniki świadczą o tym, że „Digger” budzi kontrowersje już na etapie wstępnych ocen.
W materiałach reklamowych znajduje się cytat użytkownika @thejonathansim: „Digger – to ambitny film, który z pewnością podzieli widownię”. Następnie pokazany jest fragment, w którym główny bohater Digger Rockwell (Tom Cruise) wypowiada kwestię: „Wiecie co? Pieprzyć tych ludzi!”, co podkreśla prowokacyjny charakter filmu.
Sam film przeplata pozytywne i negatywne epitetów, które pojawiają się na ekranie: „nieprzyjemny”/„arcydzieło”, „zawiły”/„błyskotliwy”, „nieznośny”/„wspaniały”. Takie wizualne przeciwstawienie podkreśla, że reakcja na film jest rzeczywiście podzielona.
Według krytyka IGN Michaela Calabry, film zasługuje na ocenę 6 na 10. Zauważa, że satyryczny aspekt „Diggera” raczej nie zmieni podejścia do globalnego ocieplenia, ale zawiera silne występy aktorskie i kilka udanych żartów. Calabra radzi widzom, którzy mają wątpliwości po obejrzeniu trailera, aby zaoszczędzili pieniądze, ponieważ seans w kinie raczej nie zmieni ich zdania, a już dostępne wersje online zachowają humor.
Fabuła filmu jest określana jako „komedia katastroficznych rozmiarów”: w nim niemal niepoznawalny Tom Cruise gra uosobionego magnata naftowego Diggera Rockwella, którego projekty wiertnicze prowadzą do globalnego kryzysu ekologicznego. Film kwestionuje rolę dużych korporacji w zmianach klimatycznych, wykorzystując hiperbolę i czarny humor.
Premiera zaplanowana jest na 2 października, a już teraz dyskutuje się, jak film wpisze się w obecny kontekst kulturowy, gdzie kwestie ekologii i odpowiedzialności korporacyjnej znajdują się w centrum publicznego dyskursu. Pomimo kontrowersyjnych recenzji, kampania reklamowa Warner Bros ma na celu zwrócenie uwagi na polaryzację opinii, co może stymulować bardziej aktywny dialog wśród widzów.
Dla ukraińskiej publiczności, gdzie kwestie niezależności energetycznej i bezpieczeństwa ekologicznego są szczególnie aktualne, „Digger” może stać się powodem do dyskusji na temat roli międzynarodowych firm w globalnym ociepleniu i konieczności przejścia na bardziej zrównoważone źródła energii.
Źródło: IGN



